Styczeń to miesiąc pewnego oczyszczenia. Po świątecznym wykończeniu łatwiej zauważyć, że w jadalni można było zrobić mniej, a lepiej. Zacznijmy od tego, co naprawdę potrzebne.

Stół — widoczny i lekki
W jadalni styczniowej stół nie potrzebuje obrusa. Piękny stół skandynawski z naturalnym blatem działa sam.
Krzesła — mniej, ale wygodniejsze
Po Wigilii zostawiamy przy stole tyle krzeseł, ile naprawdę używamy na co dzień. Reszta wraca do garżu albo na połowę marca.

Komoda — mniej dekoracji
Świąteczne ozdoby z komody RTV chowamy do pawlacza. Zostaje jedna ramka ze zdjęciem i jedna donica. To wystarczy.
Oświetlenie — jedna mocna lampa
Nad stołem jedna porządna lampa zamiast trzech mniejszych. Klimat zachowuje się, a salon wygląda na bardziej zadbany.
Stoły i komody wykonujemy również na wymiar i w różnych odcieniach drewna. Skonfiguruj swój mebel w YRKE.